Witajcie :)
Wraz ze słonecznym niedzielnym
porankiem przychodzę do Was z opinią produktu brązującego marki
Makeup Academy w skrócie MUA – Mosaic Bronzer Shade 1 Natural
Glow.
Od dłuższego czasu na vlogach aż roi
się od filmów na temat konturowania i rozświetlania co też stało
się gorącym trendem na wiosnę/lato 2016. Kocham makijaż, jednak
że jestem posiadaczką jasnej cery i włosów nie przepadam za
ciężkimi makijażami, mocnym konturowaniem jak i za kosmetykami na
mokro (ze względu na silne wydzielanie sebum w strefie T). Trend
konturowania bardzo mi się podoba szczególnie w wersji strobing
czyli rozświetlania konkretnych części twarzy lecz wraz z
nadejściem wiosny lubię też kiedy moja cera jest lekko ocieplona
stąd postanowiłam wypróbować kosmetyk od MUA o dość nietypowej
formie. Dotychczas stosowałam standardowe matowe bronzery w
kompaktach i pomimo zapoznania się z testerem w drogerii do końca
nie wiedziałam jaki efekt osiągnę na swojej twarzy.
Prasowany bronzer od MUA jest w formie
mozaiki składającej się aż z 6 kolorów- od ciemnego brązu
poprzez odcienie fioleto-różu do jasnego beżu z błyszczącymi
maleńkimi drobinkami. Opakowanie jest w formie plastikowego, dość solidnego kompaktu zamykanego na "pstryk" z przeźroczystym
wieczkiem a sam produkt jest dobrze sprasowany o jakby mokrej konsystencji, nie pyli ani nie kruszy się podczas nabierania
pędzlem w związku z czym powinien być dosyć wydajny.
Patrząc na zdjęcia można spodziewać
się tonacji ciepłej wręcz pomarańczowej czego najbardziej się
obawiałam jednak po wymieszaniu kolorów otrzymujemy piękny kolor
neutralnego brązu bardziej w stronę chłodnego. Najciekawszy efekt
jaki daje ten produkt to jego połączenie z opalizującymi
drobinkami, które w żaden sposób nie są nachalne ani bardzo
widoczne na skórze. Po jego nałożeniu można odnieść wrażenie
połączonego bronzera i odrobiny różu z delikatnym rozświetlaczem.
Uważam, że jest to doskonały produkt
dla osób nie przepadających za nadmiarem kosmetyków na twarzy lub
poszukujących produktu uniwersalnego na lato. Dobrze łączy się z
innymi produktami takimi jak róż czy puder a nawet rozświetlacz i
co ważne – nie robi plam nawet po nałożeniu na sam podkład! Ja
zakochałam się w tym produkcie od pierwszego użycia, wygląda
naturalnie na mojej jasnej skórze dając efekt ocieplenia i lekkiego
konturowania. W zależności od nastroju nakładam go solo lub dodaję
odrobinę różu lub/i rozświetlacza. Dzięki temu produktowi z
łatwością można osiągnąć modny w tym sezonie makijaż bronze
glow oraz wykorzystać go do makijażu oka.
Patrząc na zawartość szaf z kosmetykami MUA a wręcz z pustkami po niektórych kosmetykach stwierdzam, iż jest nimi spore zainteresowanie - również tym produktem, na który 'polowałam' dosyć długo.
Mozaika od MUR występuje jeszcze w dwóch innych wersjach:
- Mosaic Bronzer Shade 2 Sunkissed Glow - bronzer w tonacjach różu;
- Mosaic Blusher English Rose - róż do policzków.
Wszystkie produkty są w mniej lub bardziej rozświetlające.
Dostępność: Drogerie Superdrug UK,
polskie drogerie internetowe.
Cena: 2,5 funta lub ok 15zł
Dajcie znać czy używanie tego typu
produktów czy też jesteście za bardziej klasycznymi formami
konturowania?
Miłego dnia :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz