Hej!
Dzisiaj przychodzę do
Was z prezentacją i opinią pędzli, których używam do swojego codziennego
makijażu.
Odkąd czas
nieubłaganie mija i co jakiś czas zmieniają się trendy w makijażu,
postanowiłam podążyć za nimi ale też podejść do makijażu bardziej 'profesjonalni'
– na miarę swoich potrzeb oczywiście :)
Do tego czasu miałam
jakieś tam pędzelki. Nie zwracałam za bardzo uwagi na ich jakość ani markę –
miały robić swoje, choć teraz wiem, że większość z nich nie robiło…
Pomimo, iż wpadłam w
wir poszukiwania lepszych pędzelków to nie zachorowałam na pędzle bardzo
drogich marek np. ZOEVA czy też SIGMA. Uważam, że niekoniecznie wszystko co
drogie jest najlepsze i bardzo dobre akcesoria można zakupić w niższych cenach o
zbliżonej jakości.
Zanim podjęłam decyzję
o zakupie kilku podstawowych pędzli, przewertowałam ogrom opinii na ich temat,
gdyż nie sztuką jest wydać pieniądze ale sztuką jest wydać je mądrze.
I oto
tym sposobem w mojej kolekcji znalazły się pędzle polskiej marki KAVAI w tym dwa do makijażu twarzy i dwa do makijażu oka. Uważam, że taka ilość to must have w każdej damskiej kosmetyczne.
Pędzel KAVAI 26
Przeznaczony jest do
nakładania pudru, różu, bronzera. Z uwagi na fakt, że wykonany jest z
syntetycznego włosia wegańskiego (dwukolorowego taklonu) idealnie sprawdza się
do produktów sypkich, prasowanych. Włosie jest bardzo miękkie i sprężyste ale
nie bardzo mocno zbite, osadzone w aluminiowej skuwce na drewnianej, czarnej
rączce z której nie odpryskuje farba a napisy nie ścierają się.
W użytkowaniu jest
bardzo praktyczny – spełnia swoją rolę – używam go do pudru sypkiego oraz
fixowania makijażu. Dobrze 'łapie' kosmetyk, łatwy w myciu, szybko schnie i
jest bardzo dobrze wykonany – podczas mycia nie wypadają włoski i nie
odkształcają się.
Jestem bardzo z niego
zadowolona – jak dla mnie najlepszy!
Cena: 25,60zł
Pędzel KAVAI 48
Przeznaczony jest do
podkładu, pudru i różu. Ja używam go do różu i rozświetlacza w formie
prasowanej. Jego wykonanie i jakość niczym nie odbiega od KAVAI 26 z tym, że
jest on skośnie ścięty. Jest to jeden z najmilszych pędzli z jakimi miałam styczność,
idealnie nadaje się do modelowania twarzy.
Pędzel KAVAI 87
Przeznaczony jest do
nakładania i rozcierania cieni i do tego właśnie mi służy. Wykonany jest z
naturalnego włosia kozy – w kolorze białym. Jego układ - spłaszczony i puszysty - dobrze nabiera cienie i nakłada je
na powiekę. Ładnie rozciera też cienie w załamaniu ale nie jest zbyt precyzyjny
do zaznaczania zewnętrznego kącika powieki. Pędzelek ten porównywany jest do
Zoeva 227, które porównywałam osobiście i różnicy w wykonaniu ani jakości rzeczywiście
nie widać, więc warto się o niego pokusić. Mnie osobiście ten pędzelek trochę drapie i
jest dla mnie za duży choć moje powieki nie należą do wąskich ale mimo to
używam namiętnie ;)Po 'praniu' wraca do swojej formy i włoski również z niego
nie wypadają.
Pędzel KAVAI 88
Ostatni KAVAI jaki posiadam służy do blendowania i
rozcierania cieni w załamaniu powieki. Wykonany jest również z włosia kozy – w
tym przypadku w kolorze czarnym. Jego szpiczasta i puszysta budowa dobrze skupia się w zewnętrznym
kąciku oka ale też pozwala na tworzenie chmurki cienia. W przeciwieństwie do
modelu 87 jest bardzo mięciutki i przyjemny w użytkowaniu, nie drapie.
Pędzle bardzo ułatwiają pracę z
codziennym makijażem i z pewnością nie poprzestanę na posiadanym zestawie.
Polecam nie obawiać się tańszych modeli, ponieważ mimo niskiej ceny mogą one
okazać się Waszymi ulubieńcami.
>cdn<




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz